Jesteś w: News (360) > Ogródki działkowe (6)

Ogródek w mieście? Co z działkami?

Dwa krzaczki z pomidorami, grządka marchewek i skrawek trawy. To standardowy obraz wielkopolskich ogródków działkowych. Kiedyś były namiastką własnego domu z ogrodem. Uprawiano na nich warzywa i owoce. Dzisiaj dary natury są tańsze i łatwiej dostępne w sklepach, mimo tego ogródki przetrwały. Opinie na ich temat są podzielone. Niektórzy je uwielbiają, inni uważają, że szpecą miasto i trzeba się ich pozbyć ze śródmieścia. A co o ogródkach sądzą nasi Słuchacze?

W ostatnich latach z ogródków warzywnych przekształciły się w letniska, w głównej mierze, emerytów i rencistów. Jednak sytuacja się zmienia - miasta się rozwijają, i tereny, które kiedyś znajdowały się na ich obrzeżach, dzisiaj często leżą w centrum. Ogródki działkowe nie tylko stały się atrakcyjnym terenem dla inwestorów, ale również, elementem, który szpeci miasto.


Jak powinna wyglądać przyszłość "pracowniczych ogródków działkowych"? Czy należy zamiast nich wybudować domy i biurowce, przenieść je poza miasto, a może zostawić w nieruszonym stanie?

Działkowcy zwracają uwagę, że ogródki nie są jedynie skrawkiem zieleni, na którym można rozłożyć latem leżak i usmażyć kiełbaski. Spełniają wiele funkcji, od społecznych po urbanistyczne. Dlatego ich istnienie nie leży jedynie w interesie działkowców, ale wszystkich mieszkańców.

Kiedyś były zlokalizowane na spokojnych obrzeżach miast. Dzisiaj wiele z nich otoczone jest ruchliwymi trasami a czasami sąsiadują z fabrykami. Ich funkcja wypoczynkowa właściwie przestała istnieć. Trudno odpoczywać przy huku samochodów lub smrodzie z pobliskich kominów. Groźne dla zdrowia może być także jedzenie warzyw czy owoców uprawianych w takim sąsiedztwie. Może więc warto pomyśleć o przeniesieniu przynajmniej części z nich za miasto?

Działkowcy od dawna walczą z inwestorami chcącymi przejąć zajmowane przez nich tereny i władzami miast, którym nie zawsze ich obecność jest na rękę. Szczególnie ostra walka toczyła się w lipcu tego roku kiedy Sejm debatował nad uchwałą, która miała zadecydować o być lub nie być ogródków. W tym czasie w Warszawie działkowcy zorganizowali kongres w obronie swoich miejsc wypoczynku. Ostatecznie zwyciężyli. Dla upamiętnienia tego dnia, kilka tygodni temu, na jednym z poznańskich ogródków posadzili "drzewko kongresowe".


Źródło: radiomerkury.pl

Reklama:


KOMENTARZE
Portal kwiaciarski nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczanych komentarzy
Zaloguj się aby dodać komentarz   
[drukuj]   [wyślj]   [dodaj nową wiadomość w tej kategorii]